Oparzenia – przypadki

Oparzenia – przypadki

Oparzenia to rodzaj urazu, jaki przydarza się szczególnie często. W praktyce najczęściej mamy do czynienia z oparzeniami I-go i II-go stopnia. Warto pamiętać, że w przypadku stwierdzenia oparzenia II-go stopnia, okoliczne tkanki są najczęściej mniej uszkodzone i tam występuje oparzenie I-go stopnia. Te dwa typy oparzeń z powodzeniem możemy zaopatrywać w domu i poradzimy sobie z nimi bez konieczności konsultacji lekarskiej.

W pielęgnacji ran oparzeniowych bardzo ważnym czynnikiem są początkowedziałania, a więc chłodzenie oparzonej okolicy. To właśnie ten element decyduje o przebiegu późniejszego gojenia rany i o tym, czy po oparzeniu zostanie blizna. Im będzie ono dłuższe, tym gojenie rany będzie łatwiejsze i krótsze. Przy oparzeniu II-go stopnia powinna ono trwać do 30 minut. Ochłodzenie świeżego oparzenia nie tylko przynosi poszkodowanej osobie ulgę, ale przede wszystkim poprzez obniżenie temperatury tkanek zapobiega ich uszkodzeniu.

Po ochłodzeniu oparzonego miejsca należy wykonać opatrunek- dedykowanymi opatrunkami są  opatrunki hydrożelowe. Z mojego doświadczenia wynika, że warto je stosować przez kilka pierwszych dni leczenia rany. W przypadku oparzeń II-o stopnia tak długo, jak utrzymują się pęcherze. W czasie kiedy hydrożele są stosowane w leczeniu rany działają one przeciwbólowo, chłodzą, zapewniają optymalne nawilżenie rany i chronią pęcherze przed ich przedwczesnym rozerwaniem. Warto pamiętać, że pęcherz, który powstaje po oparzeniu stanowi zabezpieczenie głębszych tkanek. Przekłuty czy zdarty  zbyt wcześnie odsłoni ranę i uszkodzone głębsze tkanki, a to przedłuża czas gojenia i może wpłynąć na powstanie blizn. Z kolei zastosowanie suchych opatrunków gazowych również niekorzystnie wpłynie na ranę. Taki opatrunek będzie przywierał do rany, a podczas zmiany dojdzie do wtórnych uszkodzeń tkanek.

Po etapie stosowania opatrunków hydrożelowych w leczeniu rany oparzeniowej warto zastosować Argosulfan, któryzabezpiecza ranę oparzeniową przed zakażeniem, tworzy warstwę ochronną, zapewnia właściwą wilgotność, a także przyspiesza gojenie rany.

Wielokrotnie miałam do czynienia z oparzeniami I-go i II =-go stopnia i obserwując postępy w gojeniu się ran korzystam ze schematu leczenia, w którym zalecam bardzo długie chłodzenie rany, stosowanie opatrunku hydrożelowego przez pierwsze 3- 5 dni, a następnie stosowanie Argosulfanu. W ten sposób osiągamy pełne wygojenie rany w czasie 7- 21 dni. Po oparzeniach stopnia IIbnie pozostają blizny.

Poniżej kilka przykładów.

Dziewczynka została oparzona kawą. Oparzenie I/II stopień. Leczenie ran utrudniało ich umiejscowienie. Opatrunki wykonywane przez mamę dziecka zsuwały się, były zrywane w nocy przez dziecko w trakcie snu. Rany goiły się 20 dni. Poniżej kilka zdjęć:


Na zdjęciu rana na dalszym etapie leczenia ( trzeci dzień od oparzenia). Pęcherz pękł. Do leczenia włączono Argosulfan

Na zdjęciu stan rany po pierwszym opatrunku z Argosulfanu

Na zdjęciu stan rany po pierwszym opatrunku z Argosulfanu

Chłopiec trzyletni oparzył się chwytając w rączkę płomień świecy. Na dłoni oparzenia stopnia I, IIa, IIb. Leczony w wyżej opisywanym schemacie. Opatrunki wykonywała mama dziecka po konsultacjach telefonicznych w oparciu o nadesłane zdjęcia. Czas gojenia rany 20 dni.Dokładna analiza zdjęć umożliwia zaobserwowanie różnic w gojeniu się oparzeń II stopnia powierzchownych i głębokich. Niestety brak zdjęć z końcowego etapu gojenia się ran.

Kobietaz oparzeniem I/II-go stopnia na udach. Oparzenie termiczne po gorącej  kawie. Leczenie wg opisanego schematu. Czas leczenia ran 10 dni. Widoczne na zdjęciach przebarwienia skórne zniknęły po kilku tygodniach. Niestety brak zdjęć z początkowego okresu po oparzeniu.